12
Zafundowałam sobie reset. taki emocjonalny, psychiczny, generalnie całościowo-życiowy.
Tylko chyba mi nie wyszedł.
I chciałabym Ci coś powiedzieć. Nie podoba mi się to. Widać nie potrafimy normalnie. I to mnie boli, bo zaraz nadchodzi to uczucie, że jest się tylko opcją, wypełnieniem, zastępstwem dopóki nie znajdzie się coś lepszego. I najgorsze jest to, że to już trzeci rok z rzędu. Mam żal, nie tylko do siebie.
Emocjonalny bełt.
Dodane 2011-07-18 11:20:52
skomentuj (2)
11
Jestem mistrzynią pozorów czy może po prostu nie obchodzą mnie pewne sprawy?
Sama nie wiem.
Myślałam dotąd, ze po prostu zajebiście udaję, ale z biegiem czasu bardziej skłaniam się ku tej drugiej opcji. [Chociaż już po przeczytaniu jeszcze raz tego zdania, już zawracam do opcji nr 1 - o fuck, jak ze mną jest źle!]
A tak przy okazji, skoro już tu jestem.
Koniec roku, tak? Podsumowania, tak?
Nie przychodzi mi nic nadzwyczajnego do głowy, kiedy myślę o tym roku. Więc chyba po prostu nie był on nadzwyczajny, prawda?
Czyli minął jak zwykle, jak każdy inny.
Chyba tylko tyle, że dużo było śmiechu i porównywalnie tyle smutków.
Ale to i tak tylko o ilości, nie skali. Chyba.
Dodane 2010-12-28 23:19:09
skomentuj (0)
10
Bo z jednej strony mam to wszystko tatalnie gdzieś.
A z drugiej strony chciałabym to wszystko wykrzyczeć i wyryczeć.
I bardzo bym chciała wiedzieć o co kaman w ogóle.
Bo zastanawiam się czy to ja buduję jakieś bariery i już sama nie wiem.
Jest mi przykro, bardzo przykro.
A najgorsze jest to, że mogę się z tym pogodzić, ale nigdy nie zapominam.
Chciałam być dobra dla ludzi i wszystko to w pizdu!
Dodane 2010-11-05 19:11:07
skomentuj (0)
09
mieć w życiu plan i codziennie go realizować.
chciałabym.
ja to.
że w sumie.
ostatnio.
zastanawiałam się.
Dodane 2010-10-01 22:32:02
skomentuj (0)
08
Chyba po prostu jestem głupia.
Wyobrażam sobie Bóg wie jakie rzeczy,
a potem tego żałuję.
Po prostu zaczyna się to wszystko robić hopeless.
Wiem, że zamieniłam ostatnio to miejsce w miskę do rzygania, ale co zrobić.
Życie to rzeźnia. A ja jestem w niej prosiaczkiem.
fajnie tak poukładać myśli dla samej siebie ;)
Dodane 2010-07-29 17:00:19
skomentuj (0)
07
Tak wiem, tyle lat i nic.
Nie ma się co oszukiwać. N-I-C!
A przecież każdy o tym marzy.
W mniejszym czy większym stopniu.
Każdy tego potrzebuje.
Bo co z tego, że cośtam widzę, coś mi się wydaje,
skoro nie mam potwierdzenia?
Całe życie mi na czekaniu zejdzie.
W rolach głównych:
Cisza.ja.i.czas.
Dodane 2010-07-10 15:57:27
skomentuj (1)
06
nie ogarniam to chyba najlepsze określenie.
bo ja nie wiem od czego to sie zaczęło,
nie wiem jak to się skonczy,
jak długo będzie trwać,
o co chodzi,
czy tak czy nie.
ja tego po prostu nie ogarniam.
smutne i zarazem żałosne.
gówno w ładnym opakowaniu.
Dodane 2010-04-25 11:41:10
skomentuj (0)
by Lullabi and from szablonyy